70

Bajkoterapia polega na czytaniu bajek. Jest to jedna z metod, które są wykorzystywane do pracy z dziećmi. Celem jest lepsze zrozumienie dziecka i odkrycie jego problemu. Bajkoterapia jest również doskonałą metodą relaksacyjną. Odpowiednio zaprezentowane bajki mogą działać odprężająco i wyciszająco.

Dnia 26.02.13 klasa 3j zorganizowała sobie dzień relaksu. Warsztaty bajkoterapii odbyły się w ramach zajęć „Człowiek jako jednostka”. Uczennice zostały podzielone na kilka grup i każda z nich miała za zadanie przygotować własną bajkę, która musiała być nie tylko ciekawa, ale i pouczająca. Wbrew pozorom zadanie niebyło łatwe, ale spodobało się. Cała klasa była bardzo zaaferowana; każda z grup miała swój własny, niepowtarzalny pomysł na bajkę. Szczególną kreatywnością wykazała się grupa dziewczyn, które w swoim przedstawieniu użyły wiele rekwizytów i „popisały się” grą aktorską wczuwając się w role wiewiórek. 

Bez wątpienia włożyły w to całe serce i wiele wysiłku. Bajka ta na pewno zainteresowałaby niejedno dziecko. To historia dwóch wiewiórek, których przyjaźń została wystawiona na ciężką próbę. Relacje między nimi popsuło pojawienie się nowej, odmiennej wiewiórki, która wykorzystała zaufanie jednej z nich i wprowadziła zamieszanie(zabierając część zapasów-orzechów z tajnej kryjówki). Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i od tej pory wiewiórki żyły w zgodzie. Dużą rolę odegrała narracja, prowadzona w ciekawy sposób przez dwie uczennice. Wszystko to sprawiło, że opowieść była barwna, łatwa w odbiorze i przede wszystkim wzbudzająca pozytywne emocje. Dzięki temu pod wrażeniem była nie tylko cała klasa, ale i Pani Magdalena Matlak-Zientak, która pomagała nam w przygotowaniu warsztatu.

Oto nasza twórczość:

Wiewiórki 

Bohaterkami  tej bajki były dwie wiewiórki: Zosia i Tosia. Zbliżała się zima, więc zwierzęta musiały przygotować się na przetrwanie tego trudnego okresu. Pewnego dnia przybyła do lasu  jeszcze jedna towarzyszka. Była to wiewiórka Michasia. Nie została jednak przyjęta optymistycznie do grona leśnych zwierzaków. Było jej bardzo smutno z powodu czarnego ogona, który był rzadkością pośród jej rówieśników. Podczas spacerowania po lesie Michasia spotkała Tosię. Jej nie przeszkadzał wygląd nowej wiewiórki. Pomiędzy Tosią a Michasią zawiązała się przyjaźń. Tosia postanowiła przedstawić nowego osobnika Zosi. Ta jednak nie ucieszyła się na jej widok. Nie mogła zrozumieć jak można mieć czarny ogonek. Wiewiórki  pokłóciły się. Tosia jednak nie zważała na sugestie swojej przyjaciółki Zosi i brnęła dalej w tę przyjaźń. Wiewiórki spędzały ze sobą bardzo dużo czasu. Wspólna zabawa, przygody. Tosia postanowiła pokazać nowej przyjaciółce tajną skrytkę orzechów. Michasia była zachwycona. W kilka dni później Tosia udała się do swojej przyjaciółki. Zauważyła szokującą rzecz. Jej dom wyglądał na opuszczony. Wiewiórka nie wiedziała co począć. Pobiegła do Zosi. Ta jednak miała do niej ogromne pretensje odnośnie braku orzechów w ich kryjówce. Tosia była załamana. Uświadomiła sobie, że nie warto być tak łatwowiernym.  Nie mogła uwierzyć, że tak bliska osoba była zdolna do czegoś takiego. Przeprosiła swoją starą przyjaciółkę  i rozpoczęły nowy rozdział w swoim życiu. Do zimy jest jeszcze trochę czasu, więc na pewno zdążą nazbierać orzeszków i ukryć je w nowej skrytce. Ta bajka powinna być nauczką dla każdego z nas, nie tylko dla dzieci. Obecnie bardzo łatwo jest komuś ślepo zaufać. Niektórzy ludzie potrafią posłużyć się takimi argumentami, które łatwo wzbudzają w nas uczucie żalu. Powinniśmy jednak być czujni i wiedzieć, które osoby wyglądają na godne zaufania a które nie. Dzieci natomiast powinny wiedzieć, że obcym osobom nie wolno ufać, bo nie wiadomo jaki mają cel rozpoczynając z nami rozmowę.

Pieski

W pewnym domu mieszkało 5 piesków. 4 z nich były bardzo miłe, bawiły się wspólnie. Jeden z nich-Brutus był inny. Często psocił, dokuczał innym i sprawiał wiele problemów. Któregoś dnia nastąpiło w życiu Brutusa przełomowe wydarzenie. Podczas jego wybryków stłukł się ulubiony wazon jego właścicielki. W tym dniu miał bardzo zły humor. Strasznie napsocił i wyrządził innym pieskom krzywdę. Brutus zauważył zmianę w zachowaniu Ani. Traktowała go coraz bardziej pobłażliwie. Stawał się dla niej coraz bardziej obojętny. Uświadomił sobie, że jego zachowanie nie należało do najlepszych. Nie mógł patrzeć na kwaśną minę swojej pani. Postanowił coś zmienić. Dla każdego z piesków przygotował miłą niespodziankę w postaci jakiegoś smakołyka lub maskotki w przypadku Sonii. Od tej pory wszystkie zwierzęta żyły w zgodzie. Bawiły się wspólnie, spędzały razem dużo czasu. W domu panował spokój i harmonia. Pieski zrozumiały, że każdy w życiu może popełniać błędy i należy dać mu szanse, aby je naprawić. Nikt nie jest idealny. Jednak jeśli ktoś zrozumiał swój błąd i chce go naprawić to należy mu to umożliwić. Tak samo w życiu każdy może się potknąć. Jeśli tylko możemy to powinniśmy pomóc takiemu człowiekowi a nie odwracać się od niego. Powinniśmy dążyć innych szacunkiem, ponieważ wszyscy na niego zasługują.

Ten dzień był niezapomniany i zapewne na długo zapadnie klasie w pamięć. Przez chwile poczuliśmy się jak w latach dzieciństwa, kiedy rodzice czytali nam bajki, a my z uwaga słuchaliśmy i wyczekiwaliśmy tego najważniejszego momentu. Być może kiedyś inna klasa socjalna będzie chciała powtórzyć bajkoterapię w naszej szkole i zaprezentuje swe bajki szerszej publiczności, bo to ciekawe, przydatne doświadczenie (ze względu na profil socjalny klasy) i świetna zabawa.

Przygotowała : Maria Rapacka 3j

Aktualności szkolne

Ważne ogłoszenie

bip

tablica malopolska

  ■    Plan lekcji (od 2 maja 2017)

Przydatne linki